Wartości

Nadmierna troska rodziców o bezpieczeństwo dzieci

Nadmierna troska rodziców o bezpieczeństwo dzieci


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Jedną z naszych obaw jako rodziców jest to, że nic nie dzieje się naszym dzieciom, chronić je przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem i uszczęśliwiać. Normalna obawa, ale nadmierna może mieć wpływ na rozwój naszych dzieci. Dzieje się tak, gdy rodzice mają nadmierną troskę o bezpieczeństwo dzieci.

Rodzicom trudno jest zapanować nad pierwszym impulsem, aby zapewnić naszym dzieciom bezpieczeństwo, ale musimy pamiętać, że z jednej strony nie możemy absolutnie kontrolować wszystkiego, co otacza dzieci, az drugiej dzieci muszą nauczyć się rozwiązywać problemy, z którymi mogą się spotkać na co dzieńInnymi słowy, muszą zdobyć narzędzia, które pozwolą im na samodzielny rozwój.

Jednym z zagrożeń, na które narażamy się, gdy nadmiernie się martwimy, jest wysyłanie dzieciom wiadomości, że świat jest wrogim środowiskiem pełnym niebezpieczeństw. Jeśli obawiamy się także skłonności do unikania dla nich jakiegokolwiek ryzyka, pośrednio mówimy im, że nie wierzymy, że są w stanie obronić się przed tymi niebezpieczeństwami.

Nie chodzi tu tylko o fizyczne ryzyko (upadek, coś się dzieje, kiedy są sami, przechodzą przez ulicę i mogą zostać przejechani ...), ale także z większym ryzykiem psychologicznym ( pomyłka, niewłaściwa decyzja itp.).

Rzeczywiście, w świecie, w którym żyjemy, istnieją zagrożenia i niebezpieczeństwa dla dzieci i dorosłych, a naszą misją jako rodziców jest kształcenie naszych dzieci, aby były zdolne do samoobrony i samodzielnego rozwiązywania sytuacji. W pewnym sensie to nadmierne zamartwianie się jest formą nadopiekuńczości, a nadopiekuńczość ma negatywny wpływ na dzieci, co wpłynie na ich przyszły rozwój, np. Niska tolerancja na frustrację lub nadmierna troska o wszystko i lęki wykraczające poza czysto ewolucyjny.

Nadopiekuńczość może stać się nadmiarem kontroli ze strony rodziców, abyśmy podejmowali za nich decyzje lub wykonywali za nich zadania (w obawie, że popełniają błędy i cierpią), albo wręcz przeciwnie, nie pozwalamy im wykonywać określonych zadań lub czynności , (idź do szkoły sam na wypadek, gdyby coś im się stało). Ten nadmiar kontroli wpływa na rozwój dzieci na kilka sposobów:

- Nie rozwijają odpowiedniej pewności siebie, ponieważ przekaz, jaki otrzymują, mówi, że „nie mogą” lub „nie są w stanie”

- Mają niską tolerancję na frustrację, ponieważ nie mają doświadczenia w radzeniu sobie z tą podstawową emocją.

- Nie są zbyt samodzielni w wykonywaniu zadań lub wykonywaniu zadań typowych dla ich wieku.

- Mogą rozwinąć nadmierny strach lub niepokój w codziennych sytuacjach (samotność, ciemność itp.). Mogą postrzegać separację od rodziców jako niebezpieczeństwo, ponieważ nie ma tam ich bezpieczeństwa.

Podstawową rolą rodziców będzie nauczenie dzieci, jak stawić czoła niebezpieczeństwom i zagrożeniom, na konsekwencje złych decyzji, na autonomię i niezależność itp. Z tego powodu w wielu przypadkach będziemy musieli powstrzymać ten „instynkt” i pozwolić im zrobić to samemu. Najlepsze, co możemy dla nich zrobić, to dać im narzędzia, aby mogli funkcjonować w świecie, aby znali zagrożenia, które istnieją w każdym wieku i na każdym etapie, aby umieli stawić im czoła i podejmować właściwe decyzje.

Dlatego ważne jest:

- Pokaż im, że im ufamy. Zamiast na to pozwalać, pomóż im wstać i być u ich boku, nadzorując, ale nie kontrolując.

- Daj im autonomięw zależności od ich wieku.

- Staraj się nie przekazywać myśli, że świat jest wrogiale nauczyć ich, że istnieją niebezpieczeństwa i zagrożenia oraz jak sobie z nimi radzić. Unikaj wyrażeń takich jak „uważaj, żebyś upadł”, „zrobisz sobie krzywdę”, „nie będziesz w stanie” lub „już to robię, możesz sobie zrobić krzywdę”,

- Pomóż im w podejmowaniu decyzjii wziąć za nie odpowiedzialność.

- Nie unikaj sytuacji i doświadczeń, ze strachu, że coś im się stanie lub mogą cierpieć. Nie chodzi oczywiście o narażanie ich na niebezpieczne sytuacje, ale nie chodzi też o życie w bańce.

- Nie przekazuj naszych obaw naszym dzieciom.

Jeśli chcemy, aby nasze dzieci były autonomiczne, samowystarczalne, pewne siebie, a przede wszystkim szczęśliwe osoby dorosłe, musimy wziąć to wszystko pod uwagę i położyć kres naszym instynktom rodzicielskim, aby chronić nasze dzieci przed wszystkim.

Możesz przeczytać więcej artykułów podobnych do Nadmierna troska rodziców o bezpieczeństwo dzieci, w kategorii Bycie matkami i ojcami na miejscu.


Wideo: Toksyczni rodzice - co mówią do swoich dzieci? (Czerwiec 2022).


Uwagi:

  1. Terr

    Cudowna, bardzo zabawna odpowiedź

  2. Lennon

    Myślę że się mylisz. Jestem pewien. Proponuję to omówić. Wyślij mi e -mail na PM, porozmawiamy.

  3. Patricio

    Szkoda, że ​​teraz nie mogę wyrazić - jest bardzo zajęty. Ale zostanę wydany - koniecznie napiszę, że myślę.

  4. Llew

    Bravo, masz świetną myśl

  5. Faetaur

    Dołączam się. Zgadzam się ze wszystkimi powyższymi. Omówmy ten problem.

  6. Elwood

    To abstrakcyjni ludzie

  7. Saad

    Mylisz się. Napisz do mnie na PW, porozmawiamy.

  8. Jacobe

    Przykro mi, to zakłóciło ... ta sytuacja jest mi znana. Możliwe jest omówienie. Napisz tutaj lub w PM.



Napisać wiadomość